„Kiedyś” – Wiersz

Kiedyś było inaczej. Kiedyś wszystko było inne. Czasem gorsze, czasem lepsze. 

Kiedyś”  (wiersz)

Kiedyś inne dzwonki

budziły innych ludzi

W zupełnie inny sposób

Kiedyś

Telefony dostawało się

ważne

Z informacjami niepowtarzalnymi

Kiedyś

zdjęcia

przesyłano inną pocztą

Kiedyś

Ale to było kiedyś

Teraz nie ma już tego

Teraz jest inaczej

Oceniać? Lepiej

czy gorzej?

Ale porównanie

nawet najbardziej poetyckie

nie odda

istoty problemu

nie da się opisać kilku światów

w jednym zdaniu.

——————————————————————————————————————————————–

Mam wrażenie, że ten wiersz jest o czymś więcej niż tylko o tęsknocie za dawnymi czasami i sentymencie jaki pozostaje w nas po tym co „stare” i co było, a czego już nie ma.

„Kiedyś było inaczej
Zapamiętaj dobre chwile
Porażkami się nie przejmuj
Chociaż było ich tyle

Kiedyś było inaczej, czy się zmieni? – tego nie wiem
Jadę dalej swoją drogą, nie oglądam się za siebie
Bo to, co teraz robię, robię tylko dla Ciebie
Dla siebie, przyjaciół i dla reszty bliskich osób
Agresywka,napisanie dla mnie to jest właśnie sposób
Wciąż z uniesioną głową, to samo grono osób
Ale było inaczej, że jest lipa opowiadam
Boże pomóż przetrwać wszystko, na kolanach Ciebie błagam
Żeby wróciły te dni, kiedy uśmiech był na twarzy
Żebym spokojnie zasypiał i znowu zaczął marzyć
Bym nie odszedł z tego świata niezapamiętany

To jest właśnie ta ekipa, ta ekipa z zasadami
Kartka nadziei dla Ciebie, przecież wszyscy się zmieniamy
Życie jak matematyka, trudne to zadanie
Wybijanie pięścią szyby, to nie rozwiązanie
Nie opuszczaj pięści w walce, życie trudnym przeciwnikiem
1:0 dla Ciebie mecz kończy się wynikiem
Poziom życia w Polsce opadł poniżej minimum
600 złoty na początek w pracy to jest maximum
Dzięki mamo za wszystko i przepraszam za problemy
Kiedyś było inaczej, ale dalej żyjemy, ale dalej żyjemy
Ale dalej żyjemy. Kiedyś było inaczej, ale dalej żyjemy”

(Ach, nie dziwię się, że ta piosenka była tak popularna i wszyscy ją pamiętają. Jest w niej tyle uczucia takiego sentymentu, że to coś pięknego. )

Czym jest sztuka? Czy jesteśmy artystami nieświadomie?

Czym jest sztuka?

Takie pytanie przyszło mi na myśl ostatnio. Dlaczego?

Ostatnio na grupie o poezji ktoś zadał pytanie, czy raperzy to też poeci. Odpowiedzi było mnóstwo i bardzo różnych, ale jedna z nich mnie zaskoczyła…

Ktoś napisał, że raperzy to nie poeci, bo oni nie chcą tworzyć poezji tylko wyrazić swoje myśli…

A czy poezja to w ogóle sztuka?

Może sztuka to jedynie obrazy malowane pędzlem na płótnie

i to tylko jeśli przedstawiają coś naprawdę ważnego?

A może fotografia to sztuka, ale tylko wtedy, kiedy przedstawia coś naprawdę niezwykłego i zawiera mocne przesłanie i szokuje ?

Czym jest sztuka?

Wiekopomnymi dziełami, które bledną

jak skóra człowieka – ducha?

Czy ktokolwiek w naszych czasach jest w stanie tworzyć sztukę?

Czy istnieją dzieła, o których będzie się mówić za sto, albo dwieście lat?

A może każde niedocenione dzieło zniknie za parę miesięcy

i znajdziemy kolejnych artystów

którym pozwolimy zarobić parę groszy

a później puścimy w niepamięć ich dzieła

Przepadną w wiecznej otchłani zapomnienia

Starając się stworzyć coś, czego nie było.

Ale czego nie było?

A muzyka? Jest sztuką?

 

Bookhatonowy TBR

Od poniedziałku przez cały tydzień trwa Bookhatoonowe wyzwanie w ramach którego trzeba przeczytać książki do konkretnych wyzwań.

 

Jakie książki dopasowałam?

Książka, w której ważną rolę odgrywają zwierzęta – „Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety” (540 stron) 

Dlaczego ta książka? Bo ma mrówki w tytule! Nie wiem nawet, czy występują tam jakiekolwiek zwierzęta, ale przecież wyzwania można interpretować dowolnie. 😉

Książka o przyszłości – „7 razy dziś” (380 stron) 

Właściwie to nie jest książka o przyszłości, a o jej braku. Nawet bym nie pomyślała o tym, żeby wziąć ją pod uwagę do tego wyzwania, ale obejrzałam filmik Crimelpoint, która wybrała tą książkę, więc pomyślałam, że skoro mam ją  od dawna na półce, a niedługo wychodzi film na jej podstawie to warto by w końcu ją przeczytać

Zła książka – „Księżyc w nowiu” (478 stron) 

O tym, że Zmierzch jest „złą książką” mówią wszyscy. Ja tam bardzo lubię filmy i pierwszą część, ale nigdy nie przeczytałam drugiej, trzeciej i czwartej!

Biografia – „Khalidov” (212 stron) 

Oglądałam jak był u Kuby Wojewódzkiego, pobrałam biografię na czytnik i wciąż jej nie przeczytałam, zatem czas po nadrabiać zaległości.

Książka, która porusza temat tabu – „Wszystkie jasne miejsca” (402 stron) 

Z tego co pamiętam z filmików booktuberów to jest to o chorobie psychicznej i właściwie tyle wiem o tej książce …

Książka zekranizowana w 2016 lub 2017 roku – „Ponad Wszystko” (224 stron) 

Niedawno wyszedł film, a chciałabym najpierw przeczytać książkę 😉

Przeczytaj co najmniej 1500 stron – Łącznie ze wszystkich książek wychodzi 2236 stron! ;D

Wyczekujcie także recenzji wyżej wymienionych książek!