Książkowe polecanki

Książkowe polecanki

Uwaga! Branie gazeto-bloga na poważnie grozi ciężkimi chorobami, a w przypadkach ekstremalnych śmiercią. Przed zapoznaniem się z treścią skonsultujcie z lekarzem bądź farmaceutą, czy posiadacie dystans do świata i zapoznajcie się ze znaczeniem słowa ironia. 

A teraz czas na…

Książkowe polecanki!

Od początku wakacji przeczytałam 8 całych książek. I kilka innych zaczęłam, ale nie skończyłam.

Ale tutaj powiem tylko o dwóch ciekawszych i jednej niekoniecznie interesującej 😉

  1. „Wszystkie jasne miejsca”  – Przeczytałam ostatnio książkę „Młody bóg z pętlą na szyi” i po tej książce szukałam innych książek z bohaterami chorymi psychicznie. Zauważyłam, że w takich książkach dużo bardziej „widzi się” bohaterów, ich emocje etc. Ale we „Wszystkich jasnych miejscach” po za tym ukazaniem bohaterów mamy też przygodę i naprawdę ciekawą fabułę. 
  2. „Margo” – Słyszałam mnóstwo różnych opinii o tej książce i sądzę, że jej odbiór zależy od tego czego się spodziewamy. Ja się spodziewałam zwykłej (może ciut lepszej) młodzieżówki z pobocznym wątkiem kryminalnym. A książka okazała się thrillerem psychologicznym. Co mnie pozytywnie zaskoczyło, bo normalnie raczej bym nie sięgnęła po ten gatunek i nie dowiedziała się, że mi się tak spodoba! Autorka zdecydowanie potrafi wywoływać przerażenie i zaciekawienie. 
  3.  „Ponad wszystko” – Dwie dobre książki to sporo, więc powiem o książce niekoniecznie dobrej. „Ponad wszystko” nie jest złą książką. Czyta się ją szybko, nie jest źle napisana. Fabule właściwie też nie mam wiele do zarzucenia. Ma pewien urok. Jest słodka. Ale jest też bardzo płytka. Gdzieś na facebooku widziałam opinię, że przesłanie tej książki do kogoś nie trafia. Do mnie także nie trafia. Jest naiwne i głupie. Liczyłam, że skoro mamy nietypową sytuacje (główna bohaterka jest uczulona na świat – dosłownie) to będziemy mieć nietypową główną bohaterkę i nietypową fabułę. Tymczasem bohaterka jest bardziej naiwna niż 5-letnie dziecko, a fabuła sprawiła, że zaczęłam myśleć „chwila, chwila… czy ja czasem tego nie czytałam…” 

A ty przeczytałeś/aś coś ciekawego w ostatnim czasie? A może coś, czego czytanie kompletnie odradzasz?